Rozgrywka o Teatr Osterwy


Jak wiemy PiS lubi kulturę, ale tę reprezentowaną przez Pana Pietrzaka i akceptowaną przez lubelskiego “kulturoznawcę” Przemysława Czarnka i dlatego chcą zawłaszczyć kolejną instytucję kultury po CSK, czyli Teatr Osterwy w Lublinie. Przypomnijmy słynną już wypowiedź posła Czarnka – “Dewastacja lubelskiej kultury była tak daleko posunięta, że społeczeństwo zdecydowało, że większość w sejmiku województwa ma PiS, również po to, żeby dokonać zmiany.”

Czy to jest dobre dla kultury i czy powinniśmy się na to godzić? Czy możemy przejść obok rozgrywki o teatr obojętnie?

Zanim jednak ocenimy działania urzędników PiS przeanalizujmy kilka faktów i wypowiedzi do jakich dotarło moje biuro senatorskie.

 
pismo Wicemarszałka Województwa Lubelskiego Zbigniewa Wojciechowskiego z dnia 17 czerwca 2020 r. 

Jak możemy przeczytać w załączonym poniżej piśmie według urzędników Pani Dorota Ignatjew nie spełnia wymogów konkursowych w zakresie co najmniej trzyletniego stażu pracy na stanowisku kierowniczym lub co najmniej pięcioletniego stażu pracy w instytucjach artystycznych.

Sprawdźmy jak jest naprawdę. Jak wynika z pism, które publikujemy poniżej Pani Dorota Ignatjew w samym Teatrze Osterwy pełni swoją funkcję kierowniczą przez 4 lata, a o jej dorobku świadczy obszerny opis jej pracy na rzecz kultury. Czy to jest prawdziwy powód, dla którego odrzuca się osobę Pani Ignatjew? Jak wynika z rozmów jakie moje biuro przeprowadziło
z aktorami teatru (proszą o anonimowość bojąc się, że zostaną wyciągnięte wobec nich konsekwencje) od jakiegoś czasu środowiska zbliżone do PiS wielokrotnie składały skargi na spektakle grane w teatrze zarzucając m.in to, że są to przedstawienia gorszące. W takim razie może właśnie to jest powód i cel -chcą stworzyć swoją PiS-owską scenę teatralną.


Dokument opisujące doświadczenie Pani Doroty Ignatjew z ostatnich lat.

Dlaczego urzędnicy kłamią w swoich oficjalnych pismach?Żeby odpowiedzieć na to pytanie przenieśmy się na chwilę do Wrocławia gdzie kilka lat temu byliśmy świadkami “siłowego” przejęcia Teatru Polskiego przez PiS. Wykonawcą woli swoich mocodawców był wówczas Cezary Morawski, który obejmując funkcję dyrektora placówki doprowadził ją do ruiny.

Jednak nie przeszkodziło mu to w tym, aby wynajmować na koszt teatru luksusowy apartament i pobierać z kasy instytucji sowite wynagrodzenie na poziomie 180 tys. zł. Czy już wiecie co czeka nas w Lublinie? Wstawiona marionetka PiSu, która ma zniszczyć dorobek lubelskiej sceny teatralnej  i przy okazji zarobić dobre pieniądze. Ale co później? Kto by się tym martwił.

W całej sprawie jest również ważne, kto jest w komisji konkursowej i dlaczego jesteśmy skazani, jeśli nic z tym nie zrobimy,
na człowieka PiS w Teatrze Osterwy. Oto lista członków, którzy brali udział w posiedzeniu Komisji Konkursowej powołanej w celu przeprowadzenia konkursu na kandydata na stanowisko Dyrektora Teatru im. J. Osterwy w Lublinie. Na 9 członków, aż 5 to funkcjonariusze władzy PiS. I właśnie 5 głosów potrzebuje kandydatura, która wygra konkurs.


Przyszło nam żyć w kraju gdzie władza jest totalna i chce mieć wpływ na każdy obszar naszego życia. Nie możemy się na to zgodzić, dlatego moje biuro skierowało do Marszałka Jarosława Stawiarskiego kilka pytań w tej sprawie.